|
|
Na lekcji polskiego nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu dlaczego masz w teście takie same błedy jak Małgosia..
- bo mamy takiego samego nauczyciela od języka polskiego - odpowiada Jaś |
-Jasiu i znów spózniłeś się do szkoły-mówi nauczycielka
-No bo jak jechałem autobusem to pewnej Pani upadło 5 Zł...
-I ty byłeś tak uprzejmy i podniosłeś jej to 5 zł.
-Nie Ja przydeptałem te 5 zł. i czekałem az wysiądzie |
- Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablice
- Nie
- Jasiu wytrzyj
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce
- Przez ten czas nauczycielka pyta się dzieci:
- Kochane dzieci co byscie napisali na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata! |
Mama Jasia pyta się nauczycielki:
-Czy Jasiu poprawił się w nauce?-pyta mama
-Tak proszę pani płynniej klnie i dalej pluje-odpowiada nauczycielka |
Jasio chwali się mamie.
-Na koloniach bez większego wisiłku wygrywałem z mistrzem turnusu w szachach i z mistrzem turnusu tenisa stołowego
-Jak ci się to udało?
-Z mistrzem tenisa stołowego grałem w szachy a z mistrzem szachowym grałem w tenisa stołowego. |
Zakończenie roku szkolnego, Jasio wchodzi do domu szczęśliwy i mówi do taty:
- Ciesz się tato. Nie będziesz musiał kupować mi książek |
Mama pyta Jasia:
- Jaka jest ta wasza nowa pani od matematyki?
- Bardzo fajna! Już drugi raz podczas tej zimy złamała nogę! |
Jasiu mowi do ojca:
-Tato! Wzywaja cie do szkoly!
-A co znowu zrobiles?
-Nic... Tylko stolik wysadzilem...
Po trzech dniach:
-Tato! Wzywaja cie do szkoly!
-A co znowu zrobiles?
-Nic... Tylko lawke wysadzilem...
Po tygodniu:
-Tato! Wzywaja cie do szkoly!
-Nie pojde juz wiecej do twojej szkoly!
-Slusznie. Po co chodzic po ruinach? |
- Jasiu - mówi mama przy śniadaniu - zjedz chlebek.
- Ale, ja nie lubię chlebka!
- Musisz jeść chlebek, żebyś był duży i silny.
- A po co mam być duży i silny?
- Żebyś mógł pracować i zarabiać na chlebek.
- Ale, ja nie lubię chlebka! |
Wujek pyta Jasia:
-Do jakiej szkoły pójdziesz po ukończeniu podstawówki?
-Do żadnej. chcę zostać prezydentem. |
|
|