www.logodzwonki.gsm.pl
 Dowcipy
 O Jasiu
 Baba u Lekarza
 Bin Laden
 Cyrk
 Frankenstein
 Historyczne
 Kącik Belfra
 Komputerowe
 Napisy na murach
 O Adamie Małyszu
 O Alkoholikach i alkoholu
 O Anemikach
 O Babciach
 O Blondynkach
 O Dziadkach
 O Fryzjerach
 O Góralach
 O Jaskiniowcach
 O Kobietach
 O Kosmosie
 O Księżycach
 O Lekarzach
 O Małżeństwie
 O Pijakach
 O Polaku Niemcu i Rusaku
 O Policji
 O Prawnikach
 O Sąsiadach
 O Sekretarkach
 O Studentach
 O Szefie
 SMSy
 Aforyzmy
 Ślubne
 Wielkanocne
 Obraźliwe
 Wesołe
 Święta - Boże Narodzenie
 Sylwestrowe
 Imieninowe
 Urodzinowe
 Złote myśli
 Życzenia - różne
 Miłosne
 Śmieszne
 Linki
Loga i dzwonki
Fotki dziewczyn
Opisy do gg
Tapety na pulpit
Dzwonki do komórek
Dowcipy - O Jasiu

  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  

- Co to jest: zdyszane, głupie i skacze po drzewach?
- Jasio, który olał szkołę, a teraz gania wiewiórkę niosącą w pyszczku orzecha.

- Jasiu, dlaczego masz brudne ręce?
- Myłem szyję proszę pani.

Na lekcji środowiska pani pyta Jasia:
- Jasiu co mamy z gęsi?
- Smalec.
- Dobrze, a gdzie śpisz?
- Na łóżku.
- A dokładniej...
- Na poduszce.
- A co jest w poduszce?
- Dziura.
- Dobrze, a co jest w dziurze?
- Pierze.
- Dobrze, a więc co mamy z gęsi?
- Smalec.

Leży Jasio na asfalcie i strasznie przeklina, podchodzi do niego jakiś facet i mówi:
- Synku, jesteś za mały żeby tak strasznie przeklinać.
- Wszyscy mówią mi, że jestem za duży aby płakać, a pan mi mówi, że jestem za mały aby tak przeklinać. To co do ku**y nędzy mam robić kiedy sobie rozwalę kolano?

- Jasiu, dlaczego chodzisz z brudnymi uszami?
- Innych nie mam proszę pani.

Jasio chwali się w szkole:
- Wczoraj złowiłem taką rybę jak moja ręka!
- Nie wierzę. Nigdzie nie ma takich brudnych ryb.

Jasio tłumaczy siostrze kto to jest złodziej:
- Gdy wyciągnę ci portfel z kieszeni to kim będę?
- Chyba czarodziejem...

- Mamo, dzieci śmieją się ze mnie, bo mam duże zęby.
- To nie prawda, ale nie mów już nic więcej, bo mi podłogę dziurawisz

Mamo, wszyscy śmieją się ze mnie bo jestem wysoki.
- Nie narzekaj tylko popraw antenę na dachu

Nauczycielka wpisuje do dziennika nowego ucznia:
- Jak się nazywasz?
- Jaś...
- Dobrze, a nazwisko?
- Kiedy ja się wstydzę, bo mam brzydkie nazwisko.
- Wszystko jedno, ale muszę je tu wpisać.
Jasio waha się i po chwili wyszeptuje:
- To jest takie brzydkie coś, co pani codziennie trzyma w dłoni...
Nauczycielka patrzy zdziwiona na Jasia.
- Czy to jest ch**?
- Nie, Kreda.

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone
www.rozrywka.org.pl