|
|
Jadą babcia i dziadek autobusem, strasznie trzęsie i mają kłopoty ze skasowaniem biletów.Nagle na światłach autobus sie zatrzymuje i babcia sie odzywa głosno:
-Wsadzaj póki stoi! |
Babcia opowiada ukochanemu wnuczkowi bajkę.
-Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami stał piękny pałac a w nim same dziwy..
-Babciu, to pewnie nie był pałac tylko
burdel! |
Sika sobie facet pod kościołem, nagle podchodzi staruszka i pyta się:
-Czy mogę panu potrzymać jedno jajeczko?
Facet zdziwiony pytaniem patrzy na babunie i widzi, że jest stara i zaraz zejdzie z tego świata. Więc się zgadza. Po chwili staruszka:
-Czy mogę potrzymać panu drugie jajeczko. Facet znowu spojrzał na babunie i odpowiedział że może. Nagle staruszka zaczeła zgniatć mu jajka i mówiąc:
-Pod kościołem się nie siusia |
Przychodzi babcia do sklepu i pyta sie sprzedawcy:
-Czy są kosmiczne stringi?
Sprzedawca odpowiada że nie ma
Na drugi dzień babcia znów przychodzi do sklepu i sie pyta:
-Czy są kosmiczne stringi?
Sprzedawca odpowiada że nie ma
Na trzeci dzień babcia znów przychodzi i znów się pyta:
-Czy są kosmiczne stringi?
A sprzedawca odpowiada:
-Kurde po co pani kosmiczne stringi?
-Bo mój mąż ma dupe nie ztej ziemi! |
- Dziadku! Dziadku Dlaczego babcia tak biega między drzewami? Pyta mały Jasio.
Dziadek przeładowuje sztucer i krzyczy:
- Zamknij mordę gówniarzu i kulki podawaj |
-Babciu mogę usiąść ci na kolana?
-A dlaczego nie chcesz usiąść obok mnie?
-Bo tu jest napisane "świeżo malowane"... |
| Jest babcia i dziadek. Mieszkają w jakieśą tam wiosce i muszą pojechać do wsi o nazwie Dupce. Następnego dnia babcia budzi dziadka o 7 rano. Pogrzeb w dupce Pogrzeb w dupce A dziadek: sama se pogrzeb w dupce |
Biegnie babcia przez cały dworzec PKS na autobus cała załadowana różnymi pakunkami i siatkami pełnymi zakupów. Podbiega pospiesznie do autobusu i zwraca się do kierowcy:
- Panie, a ten autobus to do Sulejówka jedzie...?
-Tak jedzie...
-Panie... a czy ten autobus to do Sulejówka jedzie...?
-Tak jedzie jedzie!! Proszę wsiadać
-Ale panie... czy ten autobus to do Sulejówka jedzie...?
-NIE !! Do Nowego Jorku
-Ale przez Sulejówek...? |
Mówi babcia do wnuczka:
-Jak byłam w twoim wieku muzyka była o wiele bardziej melodyjna.
-Babciu,ale ja włączyłem mixer |
Wnuczka pyta babcię:
-Co to jest kochanek
Babcia zrywa sie na równe nogi, otwiera szafe, a z niej wypada szkielet.
-Popatrz, na śmierć zapomniałam |
|
|