|
|
Dwie stare panny, które razem mieszkały, położyły się wieczorem spać. W pewnej chwili jedna z nich mówi:
-Czy nie wydaję ci się, że w pokoju słychać jakiś szmer?!
-Chyba tak -mówi druga, nasłuchując -czyżby nam do mieszkania wszedł jakiś mężczyzna...
-Jeśli tak, to pamiętaj, że ja ten szmer pierwsza usłyszałam! |
-Wyobraźmy sobie taką sytuację, że statek rozbija się i znajduje się pani samotnie na bezludnej wyspie. Jaką książkę do czytania chciałaby pani ze sobą zabrać?
-Ja?... -uśmiecha się z rozmarzeniem panienka. -Najchętniej wytatuowanego marynarza. |
-W jakim wieku jest pani córka?
-W najgorszym: już za duża na lalki, a za młoda na chłopców! |
Rozmawiają dwie młode gwiazdki filmowe dorabiające sobie do stypendium statystowaniem do porno filmów w Hollywood:
-Pomyśl tylko jacy ci mężczyźni są zmienni -mówi jedna z nich. -Jeszcze w ubiegłym tygodniu Steve, nasz operator, podobał mi się tak ogromnie, że byłam gotowa w ogień dla niego skoczyć!
-I co się stało? -pyta przyjaciółka.
-Dziwne, ale teraz w ogóle patrzeć na niego nie mogę! |
Panią Ziutę poinformowała pewnego razu koleżanka, że inkasuje od męża opłaty za współżycie intymne, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznacza na nowe stroje. Ten system spodobał się Ziucie i postanowiła wypróbować jeszcze tego samego wieczoru.
-Kosztuje to sto tysięcy. Nasza sąsiadka dawno już tak bierze od swojego starego.
Mietek sięgnął do portmonetki, ale znalazł tam tylko dwadzieścia tysięcy.
-Za to -powiedziała Ziuta -możesz dostać buziaka i dwa razy mnie pogłaskać.
Rad nierad Mietek otrzymał tylko tyle, za ile zapłacił, potem odwrócił się do żony plecami i zabrał do spania.
Ziuta zaczęła wiercić się w łóżku i po chwili potrząsnęła męża za ramię:
-Nie śpij, ty leniuchu, wstawaj szybko, idź do kuchni i pożycz sobie z domowej kasy, ile ci brakuje |
-Ale się postarzałaś! -wykrzykuje jedna kobieta do drugiej po pięciu latach niewidzenia się.
-A ja cię poznałam tylko po twojej dawnej sukience! -odwzajemnia się "komplementem" druga. |
-To nadzwyczajne, że tak bardzo przypomina pani swoją babkę.
-A pani znała moją babkę?
-Nie, ale bez tego wiem przecież, jak wygląda starsza kobieta. |
-Skąd wracasz?
-Z salonu piękności!
-I co, był zamknięty?! |
Jola: Czy urodę Marysia odziedziczyła po rodzicach?
Kasia: Tak. Ojciec zostawił jej w spadku zakład kosmetyczny. |
-Ma pani nogi jak sarenka.
-Takie zgrabne?
-Takie włochate. |
|
|