|
|
-Dlaczego kometa ma warkocze?
-Żeby astronomowie mieli co pleść. |
Dowódca rosyjskiej rakiety melduje do bazy Bajkonur:
-Nasze pokładowe monitory się chyba zepsuły.
-Co się stało?
-Strasznie śnieżą.
-Nic dziwnego, że śnieżą. Właśnie przelatujecie nad Antarktydą! |
Astronom opowiada blondynce o swojej pracy. Po kilku minutach pyta:
-Czy wszystko pani zrozumiała?
-Prawie. Nie wiem tylko, jakie zaćmienie łatwiej panu wykonywać: Słońca czy Księżyca? |
Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
-Kto z was chce pójść do nieba?
Wszystkie dzieci podnoszą ręce. Wszystkie obróć Jasia.
-A ty Jasiu, nie chcesz iść do nieba?
-Na piechotę? Jak zostanę kosmonautą, to polecę do nieba promem kosmicznym! |
USA. Do Białego Domu dzwonią z obserwatorium astronomicznego:
-Panie prezydencie, Rosjanie malują Księżyc na czerwono! Co robić?
-Poczekajcie jak wyschnie i dodajcie napis: Coca-cola. |
Stary wódz Apaczów stojąc na szczycie góry pokazuje synowi cudowny krajobraz i mówi:
-Pewnego dnia te ziemie powrócą do Indian.
-Kiedy, ojcze?
-Gdy tylko NASA wyśle na Księżyc wszystkie Blade Twarze. |
Na Marsie spotykają się kosmonauci z Ziemi i kosmita.
-Co wy tu robicie? - pyta kosmita.
-Prowadzimy badania, a ty?
-Ja tu tylko na chwilę wylądowałem. Szukam kogoś, kto mi wyrwie zęba.
-Niestety nie możemy ci pomóc, nie znamy się na zębach kosmitów. Wracaj na swoją planetę, do swojego dentysty.
-Łatwo powiedzieć! To jest sześć lat świetlnych stąd! |
-Dlaczego Amerykanie nie wysyłają blondynek w kosmos?
-Bo jak jedną blondynkę wystrzelono w kosmos, to gdy zobaczyła nadlatujący statek z kosmitami, w otwartej przestrzeni kosmicznej zdjęła hełm, żeby zrobić makijaż i poprawić fryzurę. |
-Jakie jest podobieństwo między Marsem a Ziemią?
-Na Marsie też się nie da żyć. |
Syn kosmonauty pyta ojca:
-Tato, dlaczego Ziemia się kręci?
-Kręci? Zaraz, zaraz... Chyba znów dorwałeś się do mojej butelki whisky! |
|
|