|
|
Rosyjski kosmonauta podczas lotu wokół Ziemi stracił oko. Po powrocie na Ziemię otrzymał z firmy ubezpieczeniowej 5 tysięcy rubli i kupił sobie za nie radio. Siedzi sobie w fotelu, słuchając radia, nagle mówi do żony:
-Irina, muszę jeszcze raz polecieć w Kosmos.
-Po co?
-Jeśli stracę drugie oko, kupimy sobie telewizor! |
-Co to jest rok świetlny?
-Jest to rachunek za prąd otrzymany po 365 dniach. |
Na Marsie wylądowała amerykańska rakieta. Kosmonauci zeszli na powierzchnię Marsa, aby przeprowadzić badania. Po godzinie wracają i meldują:
-Przed nami byli tu Rosjanie.
-Skąd te przypuszczenia?
-Znaleźliśmy dwie butelki po bimbrze i kufajkę.
-To jeszcze o niczym nie świadczy.
-Też tak myśleliśmy, dopóki pod kufajką nie znaleźliśmy portretu Lenina i czerwonej flagi! |
Fąfarowa chwali się sąsiadce:
-Mój synek powiedział, że jak dorośnie, to będzie kosmonautą i poleci na Marsa.
-Ten łobuz? Biedni Marsjanie, trzeba ich jakoś ostrzec! |
Rakietą lecą dwaj kosmonauci. W pewnej chwili jeden z nich mówi:
-Dzwoni z Ziemi twoja żona. Jest zdenerwowana.
-Spytaj ją, co chce.
-Mówi, że przed wylotem w kosmos nie umyłeś naczyń, nie zrobiłeś zakupów i nie odprowadziłeś dzieci do szkoły. |
|
|