|
|
Na wyrzutni stoi rakieta gotowa do lotu w kosmos. Podchodzi do niej staruszka i pyta:
-Panie kosmonaucie, gdzie pan leci?
-Lecę wysoko w górę, babciu.
-Do nieba?
-Tak, do nieba.
-A może mnie pan ze sobą zabrać?
-Babciu, do nieba wam jeszcze za wcześnie, zostańcie lepiej na ziemi.
-Nie mogę. Dziś na spowiedzi ksiądz powiedział mi: "Oj, Aniela, Aniela! Za te twoje grzechy niedługo przyjdą po ciebie diabły i zabiorą cię do piekła". No to ja chcę uciec przed nimi do nieba! |
Starsza siostra mówi do Jasia:
-Niedługo będę miała dzidziusia! Czy cieszysz się, że zostaniesz wujkiem?
-Eee, wolałbym zostać kosmonautą! |
Zagadka. Na Księżycu rozbił się rosyjski prom kosmiczny. Kto z załogi się uratował?
-Palacz i cieśla okrętowy. |
Statek kosmiczny coraz bardziej oddala się od Ziemi. Nagle lecący w nim dwaj rosyjscy kosmonauci dostrzegają Pana Boga.
-Co robimy?
-Nic. Zachowujmy się, jakby Go nie było! |
-Którzy mężczyźni wyjeżdżając służbowo zachowują wierność swoim żonom?
-Kosmonauci. |
Do amerykańskiej agencji kosmicznej NASA przylatuje na swej miotle Baba Jaga i pyta:
-Czy znajdzie się tu dla mnie jakaś praca?
-Co pani umie?
-Umiem latać! Na swej miotle zwiedziłam już kawał kosmosu. Mogłabym zostać kosmonautką.
-Te etaty już są zajęte. Ale ma pani niezłą miotłę, a my mamy wolny etat sprzątaczki! |
-Dlaczego Ziemia kręci się wokół Słońca?
-Bo nie może znaleźć miejsca na zaparkowanie. |
Przed komisją wojskową staje młody człowiek. Sierżant pyta:
-Nazwisko i imię?
-Jan Fąfara.
-Zawód?
-Kelner.
-A kim chciałbyś być w wojsku?
-Kosmonautą i walczyć z kosmitami.
-Bardzo dobrze, dać go do stołówki.
-Dlaczego akurat tam? - dziwi się Fąfara.
-Będziesz walczyć z latającymi talerzami po każdym obiedzie! |
-Skąd wiadomo, że Ziemia jest okrągła?
-Jak to skąd!? Wystarczy popatrzeć na globus. |
-Dlaczego kosmonauci noszą kombinezony?
-Żeby mogli kombinować. |
|
|