|
|
Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą:
- Jaki piękny złoty łańcuszek! Ile dałaś za niego?
- A, z pięć razy... |
Leśniczy napotyka na skraju lasu młodą dziewczynę.
- Nie boi się pani tak sama chodzić po lesie? Jeszcze ktoś panią zgwałci...
- Gdyby pan był tak miły..., to już dalej bym nie szła |
Żona do Kowalskiego:
- Słuchaj ty jesteś maniak seksualny!
- Tak?! To wynocha z łóżka i zabierz te ze sobą te 3 swoje siostry |
Rozmawiają dwie młode mężatki.
- Słyszałam, że twój mąż to prawdziwa "złota rączka". Wszystko robi w domu sam.
- Bez przesady, moja droga. Ja mu czasem pomagam.
- W jaki sposób?
- Ustami. |
Młoda żona skarży się swojej matce:
- Już mnie nie bawią rozmowy z mężem...
- Dlaczego?
- Co ciekawego może powiedzieć człowiek, który nigdy, w żadnej sprawie nie ma racji... |
Kowalska starannie obejrzała marynarkę męża i nie znalazła na niej nawet śladu damskiego włosa:
- No tak - krzyknęła - to już nawet łysym kobietom nie dajesz spokoju! |
Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Czy miałaś kiedyś taką wpadkę, aby mąż przyłapał cię w łóżku z obcym mężczyzną?- Nigdy, to byli zawsze jego znajomi. |
Mąż ma ochotę napić się wódki. Idzie do lodówki, bo wie że tam stoi flaszka. Przyłapała go na tym żona i mówi:
- Zostaw, jak stoi to niech stoi, może ja do kogoś pójdę, albo ktoś do mnie przyjdzie...
Mąż odszedł jak niepyszny. W nocy żona ma ochotę na kochanie się, a on do niej:
- Zostaw, jak stoi to niech stoi, może ja do kogoś pójdę, albo ktoś do mnie przyjdzie... |
Rozmawiają dwie blondynki:
- Wczoraj spałam z zapaśnikiem.
- I jak było?
- Czułam się, jakby mnie przygniatała duża szafa z małym kluczykiem... |
Intymny flircik na tapczanie. Nagle dzwoni telefon. Ona podnosi słuchawkę i po chwili wraca na tapczan.
- I kto to dzwonił? - pyta się kochanek.
- Mój mąż.
- I co powiedział?
- Powiedział, że przyjdzie później, bo właśnie gra z tobą w brydża. |
|
|