|
|
Mąż wraca wcześniej z pracy i zastaje swoją żonę w łóżku z kochankiem. Staje oniemiały.
- Stefan - mówi żona - ty się tak nie gap, tylko się ucz! |
W szpitalu rozmowa salowej ze szczęśliwą matką nowonarodzonego dziecka:
- Na korytarzu już czeka tatuś pani dziecka z pięknymi kwiatami, czy go wpuścić? - pyta się salowa.
- Broń Boże, zaraz przyjdzie mój mąż! |
Na zabawie chłopak ciągnie dziewczynę do łóżka. Ta opiera się mówiąc:
- Pójdę, ale dopiero po ślubie!
Chłopak daje je jej numer swojego telefonu i mówi:
- To zadzwoń do mnie jak już wyjdziesz za mąż |
Mąż wrócił wcześniej do domu, gdy kochanek nie zdążył wyjść od żony. Ta nerwowo radzi mu by uciekał przez okno.
- Nie wygłupiaj się nie dość, że jestem nago, to jeszcze pada deszcz. Ale rozejrzawszy się widzi, że ulicą biegnie grupa maratończyków. Postanowił do nich dołączyć. Jeden z biegaczy pyta "nowego zawodnika":
- Te! Nowy! Zawsze biegasz bez kostiumu?
- Tak, w ten sposób znakomicie się dotleniam.
- Rzeczywiście. A czy zawsze biegasz z prezerwatywą?
- Nie-tylko wtedy gdy pada deszcz. |
Przychodzi Etiopczyk do domu. Nagle staje koło niego żona, i żąda:
- Chuchnij!
Mąż spełnia polecenie, a żona na to:
- Znowu jadłeś?! |
Na plaży naturysta do naturystki:
- Pani bardzo mi się podoba. - Tak, widzę to doskonale... |
Siedzą w knajpie przy barze dwa kutasy i popijają drinka. Wtem w drzwiach baru pojawia się wibrator i wchodzi do środka. Jeden z kutasów ogląda się i mówi do drugiego:
- Patrz cyborg przyszedł! |
- Z czego byś wolał zrezygnować? Pyta się Francuz swego kolegi. Z wina, czy z kobiet?
- A to zależy od rocznika... |
Żona do męża:
- I jak ci smakował dzisiejszy obiad?
- Czy musisz znowu szukać pretekstu do kłótni? |
Pewien facet żyjący od kilku dobrych lat na bezludnej wyspie. Widzi szalupę podpływającą do brzegu, a w niej Klaudie Shiffer.
- Musiało ci TEGO brakować - mówi Klaudia, wypinając to i owo.
- Owszem - odpowiedział rozbitek, po czym przeleciał kilka razy Klaudie.
- No i jak było? - pyta po wszystkim Klaudia.
- Fajnie - bez entuzjazmu mówi rozbitek.
- A nie mogłabyś się przebrać za faceta na chwilkę?
- Coś ty, nie zgadzam się - odpowiada wzburzona Klaudia
- No proszę - błaga facet. Dam ci moje stare ciuchy, brodę przyprawimy ze słomy...
- Dobra. Niech będzie. - zgadza się Klaudia, po czym przebiera się za faceta.
Przebrana Klaudia staje przed rozbitkiem.
- No i co teraz? - pyta go.
Rozbitek rozradowany przyjacielsko uderza ją w łopatkę i mówi:
- Ty, stary, nie zgadniesz kogo dymałem - Klaudie Shiffer |
|
|