www.logodzwonki.gsm.pl
 Dowcipy
 O Jasiu
 Baba u Lekarza
 Bin Laden
 Cyrk
 Frankenstein
 Historyczne
 Kącik Belfra
 Komputerowe
 Napisy na murach
 O Adamie Małyszu
 O Alkoholikach i alkoholu
 O Anemikach
 O Babciach
 O Blondynkach
 O Dziadkach
 O Fryzjerach
 O Góralach
 O Jaskiniowcach
 O Kobietach
 O Kosmosie
 O Księżycach
 O Lekarzach
 O Małżeństwie
 O Pijakach
 O Polaku Niemcu i Rusaku
 O Policji
 O Prawnikach
 O Sąsiadach
 O Sekretarkach
 O Studentach
 O Szefie
 SMSy
 Aforyzmy
 Ślubne
 Wielkanocne
 Obraźliwe
 Wesołe
 Święta - Boże Narodzenie
 Sylwestrowe
 Imieninowe
 Urodzinowe
 Złote myśli
 Życzenia - różne
 Miłosne
 Śmieszne
 Linki
Loga i dzwonki
Fotki dziewczyn
Opisy do gg
Tapety na pulpit
Dzwonki do komórek
Dowcipy - O Policji

  1  2  3  4  5  6  

Do hałasującego w nocy towarzystwa idącego ulicą podchodzi policjant i mówi:
-Obywatele powinni zachowywać się ciszej, skoro tak późno wracają do domu!
-A kto panu powiedział, że my wracamy do domu?

Do komisariatu policji wchodzi niski mężczyzna i żali się:
-Już trzeci dzień poszukuję mojej żony.
-Jak wygląda?
-Ma 198 centymetrów wzrostu, waży 120 kilo, kuleje na jedną nogę i trochę niedowidzi.
Policjant dzwoni gdzieś i po chwili odkłada słuchawkę.
-Ma pan szczęście. Nikogo takiego nie odnaleźliśmy.

Pijak podchodzi do policjanta stojącego na ulicy.
-Czy mogę koło pana postać?
-Nie wypada, aby palant stał przy sokole - odpowiada policjant.
W tym momencie pijak unosi ramiona i mówi:
-To ja już odlatuję!

Pewien policjant na każdym dyżurze spędzał dużo czasu w budce telefonicznej.
-Co ty tam ciągle robisz? - pytają koledzy.
-Podnoszę słuchawkę, pytam kto jest najlepszym policjantem na świecie, a tamten z drugiej strony mówi: ti, ti, ti...

W nocy do policyjnego patrolu podbiega mężczyzna.
-Panowie! Tam na parkingu jakieś łobuzy włamują się do samochodu sąsiada!
Policjanci biegną na parking, jednak właśnie w tej chwili złodzieje odjeżdżają autem. Po chwili policjanci uspokajają mężczyznę:
-Niestety nie złapaliśmy ich, ale na szczęście zdążyliśmy spisać numer wozu.

Po patrolu policjant wraca na posterunek i mówi:
-Chłopaki, znalazłem granat!
-Wyrzuć szybko to pieroństwo do pieca! Chcesz, żeby nas pozabijało!?

Sierżant pokazuje przyszłym policjantom pistolet maszynowy.
-To jest automat.
-Automat? - dziwi się jeden z aspirantów. - A gdzie jest otwór na monetę?

Do śpiącego na ławce w parku podchodzi policjant i mówi:
-Panie, co to? Hotel?
-A co to ja? Informacja?

Do jednego z posterunków policji przyjechał oficer na inspekcję.
-Funkcjonariusz w czerwonym mundurze - wystąp!
-Panie kapitanie - szepce asystent - to hydrant...
-Nie pytałem o nazwisko

Ulicą idzie zataczający się facet i bełkocze do siebie:
-Litr na siedmiu... litr na siedmiu... litr na siedmiu...
Podchodzi do niego policjant i pyta:
-Jak to możliwe, żeś pan taki pijany, skoro w siedmiu wypiliście tylko jeden litr?
-Sześciu nie przyszło...

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone
www.rozrywka.org.pl