|
|
Ziuta chwali się sąsiadce:
-Do tego żeś doprowadziła, że mój stary kurzy ino po dobrym obiedzie.
-To piękne. Jeden papieros na rok jeszcze nikomu nie zaszkodził... |
Rozmawiają dwie sąsiadki:
-Wie pani, że ten sąsiad z parteru to bardzo dobry człowiek, bo cały swój dorobek przekazał na sierociniec.
-A dużo tego było?
-Ośmioro dzieci! |
-Kryśka porzuciła swojego męża!
-Co ty powiesz?! Przecież była w nim taka zakochana, nazywała go nawet "światłem swojego życia"...
-To prawda, ale to światło wieczorami coraz częściej gasło! |
-Czy to prawda, że masz dwóch kochanków?
-Tylko jednego, ten drugi to mój narzeczony! |
Dwie znajome rozmawiają o pani Ziucie:
-Ona nie pragnie niczego innego, jak tylko żyć tak długo, aby naprzykrzyć się swoim dzieciom, tak jak one jej. |
|
|