|
|
Kolega do kolegi:
- Znam twoich rodziców. Fajni faceci! |
| - Im mniej zębów, tym większa swoboda języka |
Na biologii:
- Co? Wypadłeś mamusi z wiaderka na betonik? |
| - Jak mijasz się z prawdą, to się jej przynajmniej ukłoń. |
| - Wolniej to rób! Kreda Ci się kopci |
| - Z mikroskopem trzeb jak z mężczyzną - subtelnie, ale stanowczo |
| - Wesoły z niego chłopak - gdzie nie pójdzie, tam się z niego śmieją... |
Na angielskim:
- Ruszasz ustami i nic nie mówisz - karpik wigilijny ? |
Chemik:
- Jak chcecie, to ja mogę być krwawa Mary! |
Na biologii:
- Pojawienie się odbytu było prawdziwą rewolucją! |
|
|