|
|
| Gdy przyrzekniesz komus milosc, nie kaz w ciaglej zyc rozterce. Lepiej wpasc w glebokie doly, niz poranic komus serce ! |
| Dlugo marzylam i snilam o chlopcu takim jak Ty, me serce rwie sie za Toba, pragne znow spotkac sie z Toba. |
| Dwie drogi sie schodza, w gosciniec zywota: pierwsza to jest milosc, druga to tesknota. |
| Gdy pierwsza gwiazdke ujrzysz na niebie, przypomnij sobie, ze kocham Ciebie. A kiedy ona w oczko Twe blysnie, niech Cie ode mnie mocno uscisnie ! |
| Gdy zakwitna bzy, powoje, pokocha Cie serce moje. Gdy zakwitnie rozy kwiat, ookocha Cie caly swiat. |
| Gdy wybieram, to dusza i sercem, co pamieta i teskni, i czeka. Pisze, mysle, wciaz zyje w rozterce, wierna nawet z daleka. |
| Jestes jak oddech ziemi, zroszonej rannym deszczem. Jestes jednym promieniem slonca, ktory swieci mi jeszcze. Jestes jak slowik, ktory co dzien do mnie przylatuje. Jestes ! I za to Ci dziekuje. |
| Dziewcze kochane, badz przekonane, poki zyc bede, kochac Cie bede, a gdy mnie ciemne zakryja doly, kochac Cie beda moje popioly. |
| Nie obiecuje Ci wiele, bo prawie tyle co nic. Najwyzej wiosna zielen i pogodne dni. Najwyzej usmiech na twarzy i dlon w potrzebie, nie obiecuje Ci wiele, bo tylko po prostu siebie. |
| Czy pozwolisz, ze Ci powiem, w wielkim skrocie i milczeniu, ze Ci oddam i otworze w ciszy serc, potokow lsnieniu, slowa dwa przez sen porwane, przez noc ukryte, przez czas schwytane, slowa dwa, co brzmia jak spiew. Dwa proste slowa - kocham Cie ! |
| Ze Ty i ja, sposrod tysiecy mocno trzymamy sie za rece. Niezwykly dzien, doniosla chwila, i szept niesmialy: mily, mila, odtad juz razem zawsze i wszedzie. Tak mialo byc i tak niech bedzie. |
| Ktos bardzo Cie kocha, nie powiem Ci kto. I mysli o Tobie nie powiem co. I teskni, bo czuje, ze kogos mu brak. I w myslach caluje, nie powiem jak. Lecz niech serce Ci powie za dzien, moze dwa, ze ten co cie kocha, to wlasnie ja. |
| Czekam juz chyba wiek caly, aby wreszcie ujrzec Cie. Abys wzial mnie w swe ramiona i powiedzial kocham Cie. |
| Gdy spisz spokojnie i snic zaczynasz, wiersz ten do Ciebie pisze dziewczyna. Stoje przy oknie i widze Ciebie w falach, oblokach, gwiazdach na niebie. Stoje i mysle o dniach minionych, o chwilach pieknych z Toba spedzonych. Patrze przez szybe na niebie blekit i widzac Ciebie, zaczynam tesknic. |
| Kocham sie w Tobie bez wzajemnosci. Po nocach ciagle szlocham. Choc wiem, ze to bez sensu, to jednak wiaz Cie kocham. |
|
|